|
PO POWODZI. Poszkodowani przez wielką wodę potrzebują pieniędzy. Są decyzje, ale kropka nad "i" należy do wojewody małopolskiego. Po raz piąty w tym roku dała o sobie znać wielka woda. Straty nie są na szczęście wielkie. Do lokalnych podtopień doszło między innymi na terenie gminy Borzęcin i Szczurowa, w powiecie brzeskim. Problemy stworzyły nie duże rzeki czy lokalne potoki, lecz zamulone rowy przydrożne. Po majowych i czerwcowych powodziach nie zostały wyczyszczone. Kilkadziesiąt gospodarstw w gminach Borzęcin, Szczurowa znowu ucierpiało w wyniku wody. O stratach za wcześnie mówić.
Są jednak takie gospodarstwa, które woda pustoszyła już po raz piąty w tym roku. Zagrożone było centrum Gromnika. W tym przypadku niebezpieczna okazała się woda z maleńkiego potoku Poźnianka. Mimo że woda nie była zbyt wysoka, nie mógł jej "zgruntować" przepust pod torami PKP. Walkę o jego udrożnienie gmina prowadzi od lat. Na razie bezskutecznie.
Nadal trwa weryfikacja wniosków złożonych przez gminy i osoby prywatne poszkodowane podczas majowych i czerwcowych powodzi. Ciągle wielu powodzian nie otrzymało rządowej pomocy pieniężnej, a od wielkiej wody minęło już półtora miesiąca.
- Mam nadzieję, że lada dzień rozpocznie się wypłata należnych kwot. Przygotowaliśmy decyzje w tej sprawie. Lista została zweryfikowana przez urzędników Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Po uruchomieniu środków przez wojewodę pieniądze trafią na konto poszkodowanych. W sumie, w ramach pomocy państwa dla poszkodowanych, wypłacimy blisko pięć milionów złotych - mówi Mariusz Ryś, burmistrz Tuchowa.
Zasiłki do 6 tys. zł zostały wypłacone już przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Ciężkowicach. W sumie z pomocy skorzystało ponad dwieście rodzin. Około 50 rodzin może liczyć na pomoc w kwocie do 20 tys. zł, a siedem otrzyma wsparcie w kwocie do 100 tys. zł.
- Wnioski trafiły do weryfikacji do wojewody małopolskiego. Mamy nadzieję, że niedługo pieniądze zostaną wypłacone poszkodowanym - mówi Anna Jasińska, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciężkowicach.
Ponad pół tysiąca rodzin skorzystało z dotacji rządowej w gminie Borzęcin. To rodziny, które odebrały do 6 tys. zł pomocy rządowej. - Prawie 60 osób złożyło wniosek o dotacje do 20 tysięcy, a dwie rodziny ubiegają się o pomoc w kwocie 100 tysięcy złotych - mówi wójt Borzęcina Janusz Kwaśniak. W sumie na wypłaty odszkodowań gmina przeznaczy kilka milionów złotych.
Mirosław Kowalski
Odsłon: 71
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2 Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team |