Wtorek, 18 drudnia 2018 r. | imieniny: Gracjana, Bogusława

RECZEK Józef (1936 - 1988) PDF Drukuj Email
RECZEK Józef (1936 - 1988).

Docent doktor habilitowany, adiunkt w Polskiej Akademii Nauk, wykładowca Katedry Językoznawstwa Ogólnego i Indoeuropejskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Kierownik Katedry Językoznawstwa Indoeuropejskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Członek Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego, Komisji Językoznawstwa, Komisji Słowianoznawstwa i Komisji Orientalistycznej. Redaktor prac językoznawczych. Autor ponad 150 publikacji naukowych.

Józef Reczek urodził się 16 lutego 1936 roku w Łękach, w parafii Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Szczepanowie w powiecie brzeskim. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnej wsi w 1949 roku, potem nauki pobierał w Liceum Ogólnokształcącym w Brzesku, gdzie w 1953 roku złożył maturę. W tym samym roku wyruszył na studia do Krakowa - miasta, z którym związany był do końca swoich dni i skąd powrócił w rodzinne strony w ostatniej drodze.

 

Na Jagiellońskiej Uczelni studiował filologię słowiańską i polską w latach 1953 -1959. W 1958 roku uzyskał magisterium na podstawie rozprawy z bohemistyki pisanej pod kierunkiem Profesora Stanisława Urbańczyka. Do 1959 roku prowadził zajęcia z gramatyki języka staro - cerkiewno - słowiańskiego dla polonistów i rusycystów. Nie spełniły się, jego nadzieje na asystenturę na macierzystej uczelni (brak etatu), przyjął zatem propozycję pracy w Polskiej Akademii Nauk przy redagowaniu „Słownika staropolskiego" (9 styczeń 1960). W Słowniku pozostał do 30 września 1972 roku, kolejno na stanowiskach asystenta, starszego asystenta i adiunkta.

 

W roku 1967 doktoryzował się pod kierunkiem prof. Urbańczyka na podstawie pracy „Bohemizmy leksykalne w języku polskim do końca XV wieku" (Wrocław 1968). 1 października 1972 roku zrezygnował z pracy w PAN i przeszedł do Katedry Językoznawstwa Ogólnego i Indoeuropejskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. W dziesięć lat później, w związku z podziałem Katedry na dwa zakłady, językoznawstwa ogólnego i językoznawstwa indoeuropejskiego, objął kierownictwo drugiego z nich. Habilitował się z językoznawstwa ogólnego i indoeuropejskiego na podstawie pracy „Najstarsze słowiańsko-irańskie stosunki językowe" w dniu 15 stycznia 1984 roku i prawie dwa lata oczekiwał na zatwierdzenie stopnia przez Centralną Komisję Kwalifikacyjną. Powołany na stanowisko docenta 8 grudnia 1986 roku. Ostatecznie veniam legendi otrzymuje 13 stycznia 1987 roku.

 

W ciągu tych wszystkich lat pełnił wiele funkcji redakcyjnych - w „Języku Polskim", a od 1 października 1982 roku w Zeszytach Naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego jako redaktor Prac Językoznawczych, i administracyjnych - w Zarządzie Głównym Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego i Zarządzie Głównym Polskiego Towarzystwa Językoznawczego, gdzie w latach 1969-1971 piastuje urząd sekretarza. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego, Komisji Językoznawstwa, Komisji Słowianoznawstwa i Komisji Orientalistycznej oddziału krakowskiego Polskiej Akademii Nauk.

 

Bogaty dorobek naukowy Józefa Reczka (ponad 150 publikacji) daje zaledwie ogólne pojęcie o rozległej wiedzy autora i jego zainteresowaniach, które w najwcześniejszym okresie skupiały się wokół zagadnień leksykologii polskiej i słowiańskiej w bardzo szerokim rozumieniu terminu: obok etymologii - historia wyrazów, adaptacja zapożyczeń, kalki semantyczne, onomastyka - wszystko to ze znakomitą podbudową historyczną i filologiczną. Filologia zresztą, leżąca przecież u podstaw

językoznawstwa, była innym obszarem, na którym Józef Reczek poruszał się z właściwą sobie, pasją i znawstwem. W 1968 roku wspólnie z R. Laskowskim wydał ważny zabytek języka polskiego: „Głosy polskie rękopisu Sermones de Tempore et de Sanctis z XV wieku", a w latach 1970-1972 wraz z W. Twardzikiem trzytomowe „Najstarsze staropolskie tłumaczenie ortyli magdeburskich".

 

W latach sześćdziesiątych Józef Reczek wyraźnie skierował swoje zainteresowania na kontakty języków słowiańskich z Orientem - zwłaszcza te najdawniejsze, których śladami są pożyczki leksykalne z języków irańskich. Zainteresowania te zaowocowały kilkoma pracami. Ten kierunek badań stał się z czasem dominujący, przynosząc obok szeregu podsumowań stanu badań w Polsce i zagranicą, syntetyczną rozprawę habilitacyjną wydaną w Krakowie w 1985 roku, w której autor rewiduje większość panujących dotychczas poglądów w oparciu przede wszystkim o ściślejszą chronologizację: epoka prasłowiańska w swoim najwcześniejszym okresie zaledwie zbiega się ze schyłkiem epoki staroirańskiej, tymczasem w przeważającej części odpowiada okresowi średnioirańskiemu. Toteż źródeł zapożyczeń szukać należy nade wszystko w formach średnioirańskich, nie zaś zestawiać wyrazy prasłowiańskie z najczęściej hipotetycznymi formami awestyjskimi lub staroperskimi, gdyż te odpowiadałyby chronologicznie wspólnocie bałto - słowiańskiej. W wielu przypadkach późne pożyczki (po V w. n. e.) należy zreinterpretować jako zapożyczenia z języków tureckich, będących bezpośrednim źródłem wyrazów pierwotnie irańskich. Natrafiamy tu na ślad innych zainteresowań Reczka - ałtaistykę. Przez cały ten okres Józef Reczek pozostał wierny filologii, niekiedy wykraczając poza językoznawstwo sensu stricto.

 

W roku 1986 ukazał się pierwszy tom „Języków indoeuropejskich" (red. L. Bednarczuk), a w nim dwie obszerne syntezy autorstwa Józefa Reczka: „Języki staro- i średnioirańskie" (s. 121-160) oraz „Język nowogrecki" (s. 449- 467). Druga z wymienionych pozycji tylko pozornie zaskakuje - Reczek nie byłby sobą, gdyby ograniczył się do języka klasycznego. Czuje się równie swobodnie, obcując z tekstami Homera jak i Platona, Anny Komneny jak i Michała Psellosa, z siedemnastowieczną poezją ludową z Krety, jak i z powieściami Kazantzakisa.

 

Był żarliwym czytelnikiem. A ponadto z polemicznym duchem lubił pisać recenzje i pisał ich dużo, częstokroć nie szczędząc razów, zwłaszcza tam, gdzie zza nadętej fasady przezierało nieuctwo. Nie wspomnieć należy dotąd o całej rozległej pasjonującej od lat dziedzinie - religioznawstwie. Od religii Iranu - zoroastryzmu, zerwanizmu, manicheizmu dochodził, do gnozy chrześcijańskiej i św. Augustyna, mając tę przewagę nad „zawodowymi" religioznawcami, że on wszelkie teksty czytywał w oryginale. Inną drogą studiów była komparatystyka. Z religioznawstwa nie opublikował wielu prac i większość, np. „Monografia o Manichejczykach", której pisanie przerwała śmierć, pewnie nigdy nie dotrze już do czytelnika.

 

Przez lata pracy na Uniwersytecie Jagiellońskim wykładał językoznawstwo ogólne i metodologię badań językoznawczych dla studentów prawie wszystkich specjalności filologicznych, a nadto stan badań nad językami irańskimi i religie dawnego Iranu dla orientalistów. W ostatnich latach swego życia przejął po Profesorze Safarewiczu wykłady z gramatyki historycznej języka greckiego na filologii klasycznej. W latach 1977-1982 był również wykładowcą Studium Językoznawstwa Ogólnego i Indoeuropejskiego.

 

Był bardzo przywiązany do idei studiów uniwersyteckich w tradycyjnym, dobrym znaczeniu. Sam dając rzetelną wiedzę na wysokim poziomie, nie rozumiał

studiowania „na zaliczenie", nie znosił sztuby, nieodpowiedzialności i nieuczciwości - to jedyne momenty, w których ten łagodny człowiek stawał się bezwzględny, reagując słowami twardymi i gorzkimi. Lecz urazy nie chował, zawsze skłonny widzieć poprawę.

 

Ascetyczny - wyrafinowany. Gwałtowny, bezkompromisowy, gniewny, gniewem proporcjonalnym do niedoskonałości obiektu gniewu, bez względu na konsekwencje dla siebie; gołębio łagodny, nieśmiały; iriracjonalny racjonalista; pozbawiony cienia fałszu i pozy - utalentowany aktorsko, zdolny jednym gestem sportretować osobę, nie uwikłany w więzy rodzinne - ale nie egocentryk, głęboko zrośnięty z rodzeństwem. Introwertyk zakuty we własne milczenie - przejrzysty i czysty jak kryształ. Towarzyski samotnik. Cierpliwy i niespokojny, poszukujący. W odróżnieniu od zwykłych poszukiwań ludzkich jego poszukiwania dążyły do głębszego sensu. Trawestując ulubiony (zapożyczony z fizyki) termin współczesnego językoznawstwa, szukał „struktury głębokiej" oglądanych zjawisk, osób, przedmiotów, wydarzeń,. jak gdyby one same były tylko znakami, i istoty niewidzialnej, niedotykalnej zmysłami, ukrytej w znakach religii i w „wielkiej" poezji.

 

Ten chłopiec z Łęk - gdzie „go wołali śrybniocek" bo był jasny - daleko zawędrował po swoją nieśmiertelność, nim go dopadła, w połowie drogi, drapieżnie od pierwszego wejrzenia. Zmarł 13 lutego 1988 roku po kilkumiesięcznej chorobie nie dożywszy dnia swych 52 urodzin. Pochowany został zgodnie ze swych ostatnim życzeniem na cmentarzu parafialnym w Szczepanowie.

 


 


 

opracował mgr Tadeusz Żurek

 

 

 


 

Bibliografia:

 
  1. Jerzy Sławomirowski - Doc.dr hab. Józef Reczek (16 II 1936 - 13 II 1988 ) Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagielońskiego Prace Językoznawcze Z. 97/1988

  2. Krystyna Pisarkowa - Józef Reczek (1936-1988) maszynopis i artykuł prasowy udostępniony przez siostrę Józefa Reczka, Helenę Żurek z Łęk.

Share/Save/Bookmark
 
© 2011 Oficjalny Portal Gminy Borzęcin
designed by Mariusz Zawistowicz, Coded by Rafał Bakalarz

Zgodnie z Art.173 ust.4, pkt.3 informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym portalu, dostosowania ich do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszych serwisów internetowych, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.
polityka cookies.

Akceptuje cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information