Czwartek, 20 września 2018 r. | imieniny: Eustachego, Filipiny

Gazeta Krakowska: Nastolatkowie z Bielczy uratowali człowieka, który topił się w rowie PDF Drukuj Email
Gazeta Krakowska: Nastolatkowie z Bielczy uratowali człowieka, który topił się w rowie.

gk tyg-brzesko-bochniaWiktoria i Maciek wracali do domu po szkole. Zapadał zmierzch. Mieszkają nieopodal i dojeżdżają tym samym busem. Uwagę nastolatki zwróciło coś dziwnego na dnie głębokiego rowu. Dojrzała ludzką sylwetkę w niebieskiej kurtce.

– Nagle Wiktoria mówi: „Maciek, ktoś leży w rowie” – wspomina 16-latek z Bielczy. Był zaspany po blisko godzinnej jeździe z Tarnowa. Oprzytomniał, gdy jego koleżanka powtórzyła to samo. – Faktycznie, ktoś leżał w rowie. Wiktoria pobiegła po pomoc, ja wszedłem do rowu i podtrzymywałem pana za głowę, bo leżał głową pod wodą.

Nikt go nie zauważył, miał szczęście, że go zauważyli

Mężczyzna leżał w miejscu zabudowanym, ale większość osób porusza się tam samochodami. Dlatego trudno było go zauważyć. Gdyby nie dwójka nastolatków, idąca na piechotę, mogłoby dojść do tragedii. Gdy chłopak stał w rowie, akurat przejeżdżała jego sąsiadka. Było widać jedynie głowię bo rów był głęboki.– W zasadzie minęłam go, zanim zorientowałam się, że coś jest nie tak. Wówczas przystanęłam, odwróciłam się i zauważyłam, że kiwa do mnie ręką, żebym zawróciła – wspomina Anna Choczyńska, sołtys Bielczy i wiceprzewodnicząca Rady Gminy Borzęcin. – Gdy podeszłam, zobaczyłam, że Maciek w rękach trzyma człowieka, któremu głowę wyciągnął z wody, bo sam niewiele więcej mógł zrobić. Na pytanie czy żyje, odpowiedział, że tego nie wie. W tym czasie Wiktoria pobiegła do ludzi po pomoc, aby wyciągnąć mężczyznę z rowu. Z telefonu chłopaka kobieta wezwała pogotowie ratunkowe. Maćkowi udzieliła się adrenalina. Wiedział co ma robić. Dopiero gdy wrócił do domu, poczuł spadek energii. Po chwili nadeszła Wiktoria, która sprowadziła pomoc. Wspólnymi siłami wyciągnięto nieprzytomnego mężczyznę. – Nie wiadomo jak długo tam leżał. Lekarze dawali mu piętnaście procent szans na przeżycie – dodaje 17-latka. – Ten człowiek nie dawał żadnych oznak życia, miał zalane wodą płuca. Po chwili jednak pojawiły się oznaki życia i odruchy wymiotne – dodaje sołtys. 48-letni mieszkaniec Bielczy odzyskał zdrowie i po kilku tygodniach wyszedł ze szpitala. To na jego prośbę Rada Gminy Borzęcin uhonorowała dwójkę nastolatków.

Liczne plany życiowe młodych bohaterów

Maciek Świątek jest uczniem klasy pierwszej w I Liceum Ogólnokształcącym w Tarnowie o profilu matematyczno-informatycznym. Interesuje się nowymi technologiami, informatyką, sportem, w tym e-sportem, muzyką. Uczy się grać na gitarze klasycznej, próbuje kombinować. Wiktoria Kapa uczy się w drugiej klasie o profilu logistycznym w Zespole Szkół Licealnych i Technicznych w Wojniczu. W tym zawodzie chciałaby kiedyś znaleźć pracę. Interesuje się fotografią, doświadczenie zdobywa robiąc sesje swoim koleżankom.

Zostali uhonorowani podczas sesji

Nastolatkowie zostali uhonorowani podczas sesji Rady Gminy Borzęcin 19 grudnia. – Wiktoria i Maciej mimo młodego wieku wykazali się pełną dojrzałością. W sytuacji nagłego i zaskakującego zdarzenia potrafili właściwie ocenić sytuację i podjęli na miarę swoich możliwości stosowne działania – komentuje Janusz Kwaśniak, wójt gminy Borzęcin. Zwraca uwagę, że czasami o tym, czy człowiek przeżyje, decydują sekundy. – Tak było w tym właśnie przypadku. To postawa i wzór godny do naśladowania. Oby więcej tak wspaniałych młodych ludzi – dodaje. Władze gminy Borzęcin wystąpiły do szpitala w Brzesku o informację w sprawie oceny działań podjętych prze Wiktorię i Maćka. Dyrekcja placówki odpisała, że młodzi ludzie uratowali życie 48-latkowi. W trakcie sesji, nastolatkowie odebrali listy gratulacyjne od samorządu oraz okolicznościowe bony upominkowe. – Czułem lekki stres – wspomina Maciek. Podobne odczucia miała Wiktoria. – Byłam zmieszana, bo było tam bardzo dużo ludzi, najważniejsze osoby w gminie. – Wydawało mi się oczywiste, że jeśli ktoś jest w trudnej sytuacji, to się mu pomaga, a tu zrobił się z tego taki szum. Byliśmy bardzo zdziwieni to sytuacją, bardzo zresztą przyjemną – mówi pani Joanna, mama Maćka.

Przywrócili dobre imię swojej miejscowości

Swego czasu Bielcza pojawiała się w mediach w mało sympatycznym kontekście. Joanna Świątek wspomina sytuację z 2013 r., gdy dwóch nastolatków z tej wsi zrzuciło 16-kilogramową bryłę lodu z wiaduktu nad autostradą A4. W efekcie wypadku zginął kierowca tira, sprawcy zostali skazani na 8 lat więzienia każdy. – Dobrze się stało, że teraz możemy rozmawiać o młodzieży w pozytywnym kontekście – podkreśla mama Maćka. – Gdyby nie zachowali zimnej krwi, ten człowiek mógłby już nie żyć. Jest dumna ze swojego syna, tak samo jak z postawy towarzyszącej mu podczas akcji ratunkowej Wiktorii.

Share/Save/Bookmark
 
© 2011 Oficjalny Portal Gminy Borzęcin
designed by Mariusz Zawistowicz, Coded by Rafał Bakalarz

Zgodnie z Art.173 ust.4, pkt.3 informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym portalu, dostosowania ich do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszych serwisów internetowych, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.
polityka cookies.

Akceptuje cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information